Gdy noce schładzają się do 5 °C, część roślin z balkonu trzeba ratować. Sprawdź, które wnieść do domu, a które mogą zostać.
Pierwsze noce z temperaturą w okolicach 5 °C to moment, w którym wiele roślin z balkonu zaczyna cierpieć. Liście robią się szkliste, brzegi ciemnieją, a po kilku dniach roślina wygląda, jakby ktoś ją ugotował. Zanim zaczniesz wnosić do domu wszystko, co stoi na balkonie, zrób prosty test zimna.
Test zimna przy 5 °C – na czym polega?
Wystarczy zajrzeć wieczorem do prognozy i położyć na balkonie zwykły termometr zewnętrzny. Gdy nocą temperatura ma spaść do 5 °C lub niżej, rośliny wrażliwe na chłód trzeba wnieść jeszcze tego samego dnia. Nie czekaj na pierwszy przymrozek – wiele gatunków pochodzących z ciepłych krajów cierpi już przy kilku stopniach powyżej zera.
Które rośliny wnieść do domu od razu?
- pelargonie – znoszą chłód lepiej niż inne, ale przymrozku nie przeżyją,
- surfinie i petunie – można zachować te najładniejsze,
- fuksje – wnieś je do jasnego, chłodnego pomieszczenia,
- hibiskus i oleander – bardzo wrażliwe na zimno,
- bluszczyk kurdybanek, begonie i niecierpki – tracą liście już przy pierwszych chłodach,
- zioła, takie jak bazylia i mięta – bazylia nie lubi poniżej 10 °C,
- kaktusy i sukulenty – zwłaszcza gdy są mokre.
Które rośliny mogą jeszcze zostać na zewnątrz?
Wiele roślin jest odpornych na niskie temperatury i spokojnie zostanie na balkonie: wrzosy, chryzantemy, trawy ozdobne, bergenie, żurawki, lawenda w większej donicy, bluszcz, a także większość iglaków. Przy silniejszych mrozach donice trzeba owinąć jutą lub styropianem, bo zamarza przede wszystkim bryła korzeniowa.
Jak przenieść rośliny, żeby nie zrobić im krzywdy?
- Obejrzyj liście z obu stron. Szukaj mszyc, przędziorków i mączlika, aby nie wnieść szkodników do domu.
- Usuń zwiędłe liście i kwiaty. Zmniejszysz ryzyko pleśni.
- Przytnij pędy. Pelargonie i fuksje można skrócić o około jedną trzecią.
- Spłucz roślinę letnią wodą. Zmyjesz kurz i część szkodników.
- Wybierz jasne, chłodne miejsce. Idealne jest 8–15 °C, na przykład jasna klatka schodowa, werandę lub nieogrzewany pokój.
- Ogranicz podlewanie. Zimą rośliny potrzebują znacznie mniej wody.
Najczęstsze błędy
- wnoszenie roślin w ostatniej chwili, po pierwszym przymrozku,
- stawianie ich tuż przy grzejniku – suche, gorące powietrze szkodzi,
- zbyt obfite podlewanie w okresie spoczynku,
- brak kontroli pod kątem szkodników.
Co jest sprawdzone, a co nie?
Pewne jest, że większość roślin z ciepłych regionów źle znosi temperaturę poniżej 5–8 °C, nawet bez mrozu. Ta granica jest orientacyjna: oleander czy pelargonie wytrzymają trochę więcej, a bazylia mniej. Nie ma jednej liczby dla wszystkich gatunków, dlatego warto sprawdzić wymagania własnych roślin.
Najczęstsze pytania
Czy pelargonie przetrwają zimę w domu?
Tak, jeśli stoją w jasnym i chłodnym miejscu i są rzadko podlewane.
Czy można zostawić rośliny na balkonie pod okryciem?
Tylko gatunki odporne na mróz. Wrażliwych roślin okrycie nie uratuje przy silnych przymrozkach.
Co zrobić, gdy nie mam miejsca?
Wybierz kilka najcenniejszych roślin lub zrób sadzonki, które zajmują mało miejsca na parapecie.
Podsumowanie
Gdy prognoza zapowiada 5 °C w nocy, nie zwlekaj. Sprawdź listę roślin, obejrzyj je pod kątem szkodników i znajdź im jasne, chłodne miejsce. Dzięki temu na wiosnę znów będziesz mieć piękny balkon.



