Przejdź do treści

Kompost zimą gnije i śmierdzi? Wystarczy ta jedna warstwa

Kompost zimą gnije i śmierdzi? Wystarczy ta jedna warstwa

Zimą kompost często zamienia się w mokrą breję. Sprawdź, jak zwykły karton chroni go przed gniciem i zapachem.

Zimą kompostownik w ogrodzie często zamienia się w mokrą, śmierdzącą breję. Resztki kuchenne gniją zamiast się rozkładać, a pod pokrywą zbiera się woda. To bardzo częsty problem na działkach i w przydomowych ogrodach. Na szczęście istnieje stary, prosty sposób: warstwa kartonu, która pochłania nadmiar wilgoci i daje powietrzu dostęp do środka pryzmy.

Dlaczego kompost gnije zimą?

Gdy robi się zimno, drobnoustroje pracują wolniej, a deszcz, śnieg i mgła dostarczają wilgoci. Jesienią do kompostownika trafia dużo mokrych odpadów: liście, obierki, resztki warzyw, skoszona trawa. Bez „suchego” materiału masa zbija się, brakuje w niej powietrza i zaczyna się gnicie beztlenowe, które daje nieprzyjemny zapach.

  • za dużo zielonych, mokrych odpadów,
  • brak materiału strukturalnego i suchego,
  • zbita, ubita pryzma bez dostępu powietrza,
  • brak osłony przed deszczem i śniegiem.

Na czym polega sposób z kartonem?

Karton to materiał bogaty w węgiel (tzw. „brązowy”). Chłonie wodę, rozluźnia masę i równoważy azotowe resztki kuchenne. Dzięki temu kompost nie gnije, tylko powoli się rozkłada nawet w chłodne dni.

Krok po kroku

  1. Przygotuj karton. Użyj zwykłego brązowego kartonu falistego, bez błyszczącej powłoki, taśm i naklejek. Podrzyj go na paski lub kawałki.
  2. Połóż warstwę na dnie. Na ziemi lub gałęziach ułóż karton o grubości kilku centymetrów, aby wsiąkał nadmiar wody.
  3. Przekładaj odpady. Każdą warstwę resztek kuchennych (ok. 10 cm) przykryj warstwą kartonu.
  4. Na wierzchu zrób „kołderkę”. Duży płat kartonu pod pokrywą chroni przed zalaniem i chłodem.
  5. Raz na kilka tygodni przewietrz. Delikatnie przekop widłami, żeby nie ubić masy.
  6. Wymieniaj mokry karton. Gdy zamieni się w papkę, dołóż świeży suchy.

Co jeszcze pomaga zimą?

  • Suche liście, słoma lub trociny w worku obok kompostownika – dosypuj je do mokrych odpadów.
  • Gałązki na dnie, które tworzą kanały dla powietrza.
  • Pokrywa lub stary dywan, który chroni przed deszczem.
  • Drobniejsze krojenie obierek – rozkładają się szybciej.

Czego nie wrzucać?

Nie dodawaj kartonu błyszczącego, mocno zadrukowanego ani zatłuszczonego (np. po pizzy w dużej ilości). Unikaj też mięsa, kości, ryb i nabiału, bo przyciągają gryzonie i śmierdzą. Chore rośliny lepiej wyrzucić do odpadów.

Co jest sprawdzone, a co nie?

Sprawdzone: karton i inne suche materiały węglowe realnie ograniczają wilgoć i zapach. Mit: że zimą kompost „i tak nie pracuje”, więc nic nie trzeba robić. Rozkład zwalnia, ale nie zatrzymuje się całkiem, szczególnie w dużej pryzmie. Nie należy też liczyć na to, że karton naprawi kompost, który jest całkowicie zalany – wtedy trzeba go przerzucić.

Najczęstsze pytania

Czy karton w kompoście jest bezpieczny?

Tak, jeśli jest zwykły, brązowy i bez plastiku. Usuń taśmy klejące.

Ile kartonu dodawać?

Orientacyjnie tyle samo objętości suchego materiału, co mokrych resztek, a przy zapachu nawet więcej.

Czy kompost zamarznie?

Powierzchnia może zmarznąć, ale w środku pryzma bywa cieplejsza. Warstwa kartonu działa jak izolacja.

Kiedy będzie gotowy?

Zwykle na wiosnę lub w lecie, zależnie od wielkości pryzmy i pogody.

Podsumowanie

Warstwa kartonu to tani i prosty sposób, by kompost zimą nie zamieniał się w gnijącą breję. Przekładaj odpady, przykrywaj całość i od czasu do czasu przewietrzaj. Wiosną dostaniesz pachnącą, ciemną ziemię do ogrodu.

Magdalena Nowicka

Magdalena Nowicka – redaktorka serwisu Dom z Pomysłem. Lubi domowe gotowanie, ogród i proste sposoby, które ułatwiają codzienne życie, i dzieli się nimi w przystępny, praktyczny sposób.